Jul 21, 2017 Last Updated 10:30 AM, Jul 14, 2017

Deska ucznia

Wielowymiarowość pracy wolnomularskiej nad rozwojem siebie i przez to całej ludz...

Zmiana warty

Drodzy Czytelnicy, w naszym portalu zmiany. Pałeczkę Naczelnego przekazuję brat...

Europa: Nadzieje i Demony

(w hołdzie B:. Piotrowi Kuncewiczowi) Inspiracji do napisania tej deski, drug...

Narutowicz i Mickiewicz w Łodzi 1926 - 1938

  • Maj 17, 2016
Dział: Deski
Czytany 880 razy

W niespełna cztery lata po śmierci Narutowicza, 6 czerwca 1926 roku, dostojnicy Wielkiej Loży Narodowej zapalili światła loży Gabriel Narutowicz, oznaczonej numerem XVII [1]. Z uwagi na ubogi materiał źródłowy, przeprowadzenie szerszych badań nad historią loży wydaje się zadaniem trudnym. Jednakże z dostępnych informacji w literaturze  można to z powodzeniem nadrobić. Wiadomo, iż podczas inauguracji loży obecni byli: Andrzej Strug (Wielki Komandor), Marian Ponikiewski (Wielki Namiestnik), a także Zygmunt Dworzańczyk (Wielki Sekretarz)[2]. Loża została utworzona przez ośmiu doświadczonych wolnomularzy, o bogatej i ciekawej przeszłości. Wielu z nich przetrwało w nazwach łódzkich ulic i szpitali [3].

            Na pierwszy plan wysuwa się Stanisław Więckowski. Z wykształcenia lekarz, członek PPS, żołnierz Legionów Polskich, a później również wykładowca oddziału Wolnej Wszechnicy Polskiej w Łodzi. W latach 1940 - 1942 wykładowca na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Aresztowany 9 sierpnia 1942 roku, wywieziony i rozstrzelany w Auschwitz-Birkenau [4]. Więckowski był aktywny jako lekarz i działacz społeczny, niestety nie wiadomo nic o jego przeszłości jako wolnomularza. Przez cały okres funkcjonowania loży sprawował funkcję Czcigodnego Mistrza. Z jego inicjatywy Bracia podjęli wiele aktywności społecznych, mających na celu podniesienie kwalifikacji dorosłych obywateli miasta lub ochronę zdrowia mieszkańców regionu. Jako przykład podać można zaangażowanie Braci przy utworzeniu wieczorowego gimnazjum dla dorosłych, czy Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej [5].

            Na Wolnej Wszechnicy Polskiej wykładał także Seweryn Sterling. Według powojennej relacji Witolda Giełżyńskiego, Sterling był Czcigodnym Mistrzem łódzkiej loży wolnomularskiej działającej jeszcze przed 1918 rokiem [6]. W młodości Sterling był działaczem Związku Młodzieży Postępowej, Postępowej Demokracji, a następnie Ligi Państwowości Polskiej. W okresie XX-lecia międzywojennego był współorganizatorem wielu towarzystw oświatowych [7]. Zmarł w 1932 roku.

Częsty współpracownik Więckowskiego przy wielu projektach realizowanych na terenie miasta, Wincenty Tomaszewski, był jednym z kilku lekarzy zasiadających w loży [8]. Tomaszewski pełnił funkcję Naczelnego Lekarza Kasy Chorych w latach 1925-1930. Był również współorganizatorem łódzkiego Klubu Demokratycznego. Po wojnie został wybrany wiceprzewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej.

Również Antoni Tomaszewski był członkiem loży Gabriel Narutowicz, a obok Seweryna Sterlinga, członkiem loży przed 1918 rokiem, w której  piastował funkcję Mówcy [9]. Za udział w wydarzeniach 1905 roku, został aresztowany przez władze carskie [10]. Ordynator oddziału chirurgicznego w Publicznym Szpitalu Miejskim [11], a od 1945 roku prezes Łódzkiej Izby Lekarskiej. Zmarł w 1949 roku.

Widać wyraźnie, iż w łódzkiej loży grono lekarskie było godnie reprezentowane przez wyżej wymienionych. Drugą grupę stanowili pedagodzy. Należy tutaj wspomnieć o Leonie Starkiewiczu, wieloletnim dyrektorze Gimnazjum Miejskiego. Równie ważną postacią co Starkiewicz był Zygmunt Lorentz - nauczyciel w ww. gimnazjum [12]. Współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Historycznego, oraz Towarzystwa Przyjaciół Nauk, a także członek kościoła ewangelickiego - był również wykładowcą na Wolnej Wszechnicy Polskiej.

Kolejnym wolnomularzem był Sergiusz Hessen, syn Iwana, przybył do Polski w połowie lat XX-tych. Przed wojną był wykładowcą m.in. w Instytucie Pedagogiki Specjalnej i Wolnej Wszechnicy Polskiej. W czasie wojny prowadził tajne komplety nauczania w Warszawie. Po 1945 roku został wykładowcą na Uniwersytecie Łódzkim.

Wśród grona belfrów Wolnej Wszechnicy Polskiej znalazł się również Brat-profesor Marian Grotowski. Wcześniej członek loży Wyzwolenie, a w dwudziestoleciu aktywny członek Towarzystwa Kultury Polskiej. Po wojnie objął funkcję wykładowcy na Uniwersytecie Łódzkim.

Członkostwo wyżej wymienionych osób nie budzi wątpliwości, lub są one szybko rozwiewane przez pozycje naukowe dotyczące wolnomularstwa polskiego tego okresu. Co do pozostałych osób, brak nam szerszych informacji. Ignacy Landau - wymieniony przez Leona Chajna jako członek loży Gabriel Narutowicz [13], przez Ludwika Hassa wymieniany jest jedynie jako Brat odwiedzający loże w Polsce z ramienia Wielkiej Loży Wiednia. Następnie miał zostać afiliowany do loży Kopernik, a około roku 1935 do loży Przesąd Zwyciężony [14].

Prawdopodobnie w marcu 1931 roku kandydaturę do Wielkiej Loży Narodowej zgłosił doktor Józef Kugel. Z polecenia centrali, łódzka loża miała zająć się owym kandydatem [15], nie wiadomo jednak czy doszło ostatecznie do jego inicjacji.

Kontrowersje budzi również domniemana przynależność do loży Stefana Kopcińskiego, wybitnego pedagoga powiązanego z wolnomularstwem lub organizacjami, w których wolnomularze zajmowali kierownicze stanowiska. Z tego względu też często utożsamiano owe instytucje z lożami, co nie odpowiadało faktom, dlatego też przynależność Kopcińskiego jest wątpliwa. Możliwe iż padł ofiarą nagonki owych czasów, co nie wyklucza jego powiązań z łódzkim gronem pedagogicznym zaangażowanym w działalność wolnomularską.

Powyższych kontrowersji chyba już nie da się rozstrzygnąć. Dokumentacja w tej sprawie nie istnieje lub jest niezwykle uboga. Relacje ustne, które często stanowią nieocenione źródło informacji, nie zachowały się w formie pisemnej, a autorzy tychże wypowiedzi już nie żyją. To jednak, co wiemy o stanie osobowym loży Gabriel Narutowicz, jak i o samych jej członkach, musi nam wystarczyć. Zresztą uczestnictwo w pracach loży tak znamienitych ludzi, o zaangażowaniu wręcz inspirującym powinno napawać dumą nie tylko łodzian, lecz również wszystkich sympatyków i członków Sztuki Królewskiej w Polsce. A co do samego prezydenta Narutowicza - w Łodzi oczywiście istnieje ulica jemu poświęcona. Sama loża nie przetrwała. Wydaje mi się jednak, że byłby dumny wiedząc jakiego formatu ludzie tworzyli lożę jego imienia. Unieśmiertelnili oni siebie i pośrednio również jego.

Oprócz Wielkiej Loży Narodowej, w Polsce od 1924  lub 1925  roku, istniał również Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski Le Droit Humain. Zakon zgromadził w swoich szeregach około 300 członków [16], a we wrześniu 1934 roku udało się doprowadzić do powstania polskiej federacji Le Droit Humain. Patentu erekcyjnego na utworzenie pierwszej polskiej loży Orzeł Biały w Warszawie udzieliła brytyjska federacja Order of the Universal Co-Masonry [17]. Do tego czasu kolejno powstawały w Polsce loże w takich miastach jak Warszawa, Kraków, Wilno czy Katowice. Natomiast w 1927 roku w Łodzi powstał trójkąt wolnomularski. Współzałożycielami byli: Michalina Skoneczna, Jadwiga Kokel (lub Kokiel), Eugenia Steinberg, oraz Władysław Bocheński [18]. Oprócz Eugenii Steinberg, wszyscy pozostali byli wcześniej członkami loży Orzeł Biały. Warto zwrócić uwagę na interesującą postać Władysława Bocheńskiego, którego można nazwać najaktywniejszym z wyżej wymienionych osób. W 1925 roku został przyjęty do loży Orzeł Biały. Był jednym z pierwszych członków, utworzonej na początku lat trzydziestych, kolejnej warszawskiej loży Radosna Przyszłość. Następnie będąc członkiem Kapituły Róży i Krzyża, a później Kapituły Królewskiego Sklepienia, udało mu się osiągnąć 33 stopień RSDU. W pierwszych miesiącach 1934 roku został mianowany członkiem Międzynarodowej Rady Najwyższej Le Droit Humain, jako przedstawiciel i namiestnik Federacji Polskiej [19]. Mąż Elżbiety Bocheńskiej - masonki, która przebyła podobną drogę co jej małżonek, osiągając wysoki stopień w Kapitule Królewskiego Sklepienia.

Trójkąt Adam Mickiewicz funkcjonował przez 11 lat, aż do października 1938 roku, kiedy to kierownictwo Federacji Polskiej DH podjęło decyzję o samolikwidacji Zakonu, uprzedzając tym samym posunięcie ówczesnego prezydenta polski, Ignacego Mościckiego i wydany przezeń dekret z dnia 22 listopada 1938 roku. Przez ten czas nie udało się przekształcić trójkąta w lożę, a to z braku odpowiedniej liczby członków w stopniu Mistrza [20].

Br.’. Andrzej Simonini

Przypisy

[1] L. Chajn, Polskie wolnomularstwo 1920-1938, Warszawa 1984, s. 140; L. Hass, Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928, Warszawa 1984, s. 322.

[2] L. Chajn, op. cit., s. 140.

[3] Stanisław Więckowski, Seweryn Sterling, Zygmunt Lorentz, etc.

[4] L. Hass, Masoneria Polska XX wieku - losy, loże, ludzie, Warszawa 1996, s. 269-270.

[5] L. Chajn, op. cit., s. 397.

[6] Ibidem, s. 105.

[7] L. Hass, Masoneria ..., 255-256.

[8] L. Chajn, op. cit., s. 176.

[9] W. Pawlak, W rytmie fabrycznych syren. Łódź między wojnami, Łódź 1984, s. 226.

[10] L. Hass, Masoneria ..., 263-264.

[11] L. Chajn, op. cit., s. 177.

[12] W. Pawlak, op. cit., s. 226; L. Chajn, op. cit., s. 177.

[13] L. Chajn, op. cit., s. 177.

[14] L. Hass, Masoneria ..., s. 207-208.

[15] Ibidem, s. 205.

[16] L. Chajn, op. cit., s. 440.

[17] L. Hass, Ambicje, rachuby, rzeczywistość ..., s. 312-313; L. Chajn, op. cit., s. 435.

[18] L. Hass, Masoneria …, s. 163, 199, 250, 254; L. Chajn, op. cit., s. 438.

[19] L. Hass, Masoneria ..., s. 163.

[20] L. Chajn, op. cit., 438.

Ostatnio zmieniany wtorek, 17 maj 2016 19:47
Więcej w tej kategorii: Jak pisać deskę? »

Skomentuj

Upewnij się, że uzupełnisz wszystkie pola oznaczone gwiazdką (*). Możesz używać podstawowych znaczników html.



Wykonaj zadanie w okienku poniżej, żeby dodać komentarz

My na Facebooku

Subskrybuj nasz newsletter

Chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w polskiej i nie tylko masonerii? Zapisz się na newsletter.

Najczęściej czytane

Loża żałobna za Księcia Józefa Poni…

27 Lis 2015 historia masonerii

Wielki Wschód Polski 1910-18

13 Lis 2015 historia masonerii